Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
- You do seem... - Excited? - Manic. - I am.

(I look inside myself and see my heart is black
I see my red door and it has been painted black
Maybe then I'll fade away and not have to face the facts
It's not easy facin' up when your whole world is black)

 

 

Pada wreszcie. Nie wiem z czego się cieszyć, bo nie mogę już chodzić w glanach po szkole. Lubię jesień, lubię deszcz, czuję sie bardziej jak u siebie.

C. mnie 'inspirated'. Przypomniałam sobie o świętach. Lubię zimę, czekam na zimę, ale nie chcę świąt.

Spotkanie rodzinne, a rodzina nie całkiem jak rodzina.

Nie sądzę, żeby mówienie wujkowi 'dzień dobry' było normalne. Całe to ściskanie, całowanie, życzenia, boże błogosławieństwo, sztywne rozmowy o chorobach i jedzeniu i prezenty myślę-że-się-je-spodoba. To już lepiej nie myśleć, bo takie myślenie prowadzi do nikąd.

Może jestem aspołeczna, może jestem juz starą zgorzkniała panną.

Wiem (od wczoraj, ale wiem), że mogę wtrącić 1000 słów o supernaturalu do szkolngo wypracowania. Ale to nie jest obsesja. To się tylko pokrywa z moim samopoczuciem. Naprawdę chciałabym się już wyrwać, żyć po swojemu, bez codziennych telefonów z prognozą pogody, bez codziennego przekonywania, że siedzę, nie jest zimno w mieszkaniu i ubiorę się jutro ciepło. Bez sztucznych świąt, gdzie nikomu nawet nie chce się już ubirać choinki, za to wszyscy się rwą do opłatka i błogosławieństw, a potem omawiania reumatyzmu i domysłów kto z kim sypia i dlaczego. A chciałabym zauważyć, ze o ile reumatyzm jest uzasadniony, to w tej rodzinie i tak nikt z nikim nie sypia.

Chciałabym się urwać. Chociaż w sytuacji urwania przydałby się ktoś, zeby się czasem odezwać i nie rozmawiać z glanami.

 

Halloween idzie. A to znaczy, że wolne, szkoły ni ma, dynie by się przydaly. Jeśli ktokolwiek zechce mnie wywieźć do suchedniowa "bo wszystkich świętych i trzeba na cmentarz i do kościoła" to przysięgam że będę uciekać na oślep. Nie dam się nigdzie wywieźć kiedy mam wolne.

 

Tak sobie dzisiaj jechałam autobusem do szkoly. 45 minut swoją drogą, bo korki były na każde ulicy. Padał deszcz po drodz, wiało, zimno było... Przyjemnie. W takie dni chciałabym, żeby się sprawdziło. Żeby pod łóżkiem był potwór. Żebym miała alternatywę, wyjście inne niż szkoła i studia. Uświadomiłam sobie wczoraj, że mija 10 lat odkąd się "edukuję". I to jeszcz potrwa. Długo potrwa. Wolałabym się edukować bardziej życiowo. Na chuja mi największy wspólny dzielnik jeśli nie będę umiała sobie z życiem własnym poradzić? Chciałabym wierzyć w coś poza życiem.



crime 18:12:46 11/10/2011 [Powrót] Komentuj


zaiste, ja też nie mam zamiaru się dac wywlec na jakąś zasraną wigilię. chociaż zapewne wigilia będzie u mnie, na moim stole, więc mnie to nie ominie...
urywamy się. koniecznie. urywamy sie z choinki czy z innego drzewka.
Is 21:46:23 11/10/2011
84-10-158-54.dynamic.chello.pl | brak www IP: 84.10.158.54